JUSZKA – łagodna i pełna czułości.

 

Juszka. Kotka, która nie robi scen — i właśnie dlatego się ją pamięta.

Nie ma w niej potrzeby udowadniania czegokolwiek. Jest spokojem, który chodzi własnymi ścieżkami. Czasem śpi jakby świat był tylko tłem do jej drzemki. Czasem nagle znika w biegu, bo przypomniało jej się, że życie jednak ma też tryb „zabawa”. Wspina się na półki i kociostrady nie po to, żeby coś zdobywać. Raczej po to, żeby mieć lepszą perspektywę na to całe ludzkie zamieszanie. Patrzy przez okno z miną lekkiego zdziwienia, jakby zawsze była trochę ponad tym, co akurat się dzieje na zewnątrz.

Inne koty? Tak — bez dram. Juszka nie bierze udziału w kocich operach mydlanych. Wybiera towarzystwo tych, które też już wiedzą, że gonitwy bez sensu są jednak przereklamowane. Jedzenie traktuje poważnie. Nie ukrywa tego. Nie ma w tym wstydu — jest szczerość, której trudno nie polubić. W kontakcie z człowiekiem jest otwarta. Nie narzuca się ale kiedy człowiek jest obok — Juszka jest obok też.

Naturalnie, bez napięcia, bez udawania. Taka obecność, która po prostu dobrze się układa. Można ją śmiało głaskać, zanurzyć palce w jej futrze — a jeśli masz odrobinę szczęścia, odwdzięczy się cichym mruczeniem. Kuweta? Perfekcja. Bez dyskusji.

Urodzona w czerwcu 2021, wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana, odrobaczona, FIV/FeLV ujemna. 

JUSZKA jest pod opieką Fundacji TyMMMczasy z siedzibą na warszawskich Bielanach.

Zobacz też inne koty do adopcji.

Przejdź do treści