Mam na imię Laguna… i bardzo chciałabym mieć swój dom.
Urodziłam się prawdopodobnie w styczniu 2022 roku. Nie pamiętam wiele z początku swojego życia. Pamiętam za to ból. Strach. Samotność. I to, że bardzo chciałam przeżyć.
Na podlaskiej ziemi poznałam, czym jest okrucieństwo człowieka. Ktoś mnie skrzywdził. Bardzo. Moja przednia łapka była martwa, wisiała już tylko na kości… musiała zostać amputowana. W tylnej łapce lekarze znaleźli śrut z wiatrówki. Tak. Ktoś do mnie strzelał. Nie wiem dlaczego. Przecież ja tylko chciałam żyć.
A mimo tego wszystkiego… nie przestałam wierzyć w ludzi. Kiedy ktoś mnie głaszcze — zamykam oczy ze szczęścia. Kiedy ktoś do mnie mówi — mruczę cichutko. Kiedy jestem blisko człowieka — czuję się bezpieczna. Lubię spokój. Lubię ciepłe miejsca. Dużo odpoczywam, bo moje ciało wciąż się regeneruje. Ale moje serce… ono jest gotowe kochać od zaraz. ![]()
LAGUNA jest pod opieką Fundacji TyMMMczasy z siedzibą na warszawskich Bielanach.
Zobacz też inne koty do adopcji.







