LAWENDA – aksamitna przytulanka z nutą łobuziary.

 

LAWENDA, urodzona w grudniu 2025 roku, która obecnie waży trochę ponad 6 kg.

Ma w sobie szczyptę rozrabiary, jednak przede wszystkim jest spokojną „chillerką”, która uwielbia leżenie na kanapie. Najchętniej odpoczywa przytulona do człowieka… tyłeczkiem oczywiście. Co więcej, kocha mizianko, a że jej sierść jest aksamitna w dotyku, naprawdę trudno się powstrzymać przed ciągłym głaskaniem.

Podczas spacerów dzielnie podąża za opiekunem – przynajmniej do momentu, aż wyczerpią jej się baterie. Z kolei, gdy coś ją zaniepokoi, po prostu siada i uważnie się przygląda. Nie wpada w panikę – w takich sytuacjach bardzo pomaga jej bliskość człowieka i delikatne głaskanie.

Jej stosunek do psa rezydenta jest pozytywny, choć raczej neutralny. Natomiast do zabawy chętniej zaprasza koty – robi to swoim uroczym ukłonem i podskokiem, ale przy tym ich nie goni.

Szelki zakłada bez problemu, a kąpiele znosi całkiem dzielnie. Co istotne, nie boi się burzy.

W nowym domu warto podstawić coś miękkiego przy kanapie, ponieważ zdarza jej się zasnąć tak głęboko, że przy obracaniu… spada z niej. 😆

Jeśli chodzi o czystość, maty ogarnia w około 90% – najczęściej załatwia się właśnie na nie, choć sporadycznie zdarzają się wpadki, co jest zupełnie normalne u szczeniaka. Nauka załatwiania się na dworze wciąż jest przed nią.

Wady? Kradnie kapcie… i grozi wywołaniem cukrzycy swoim urokiem!

Lawenda jest zdrowa. Obecnie jest w trakcie kolejnego odrobaczania, została zaczipowana oraz zaszczepiona dwiema dawkami szczepionki. Przed nią jeszcze trzecia dawka oraz pierwsze szczepienie przeciwko wściekliźnie. 💉

 

👉 Jeśli LAWENDA skradła Twoje serce, wypełnij ankietę przedadopcyjną, zanim zrobi to ktoś inny!

Skip to content